W jesiennym archiwum miałem schowane jeszcze dwie perełki i w końcu po zagranicznych wojażach nadszedł czas na ich publikację. Na początku listopada wybrałem się do starych, dobrze mi znanych Gajowic w celu dopieszczenia obserwacji Tatr Wysokich. Warunki pogodowe zapowiadały się bardzo obiecująco - tym razem radary nie wskazywały obecności jakiegokolwiek zachmurzenia (poprzednio chmury fenowe napływające z południa popsuły mi częściowo plan). Pewny siebie parkuję, wyciągam statyw i.. stoję jak wryty widząc jedynie rozmyty obraz i przelewające się przede mną mgły. Stałem tak dobre 20 minut przeklinając na wilgoć, która nie dawała za wygraną. Miałem już wracać do Katowic, ale kwadrans przed wschodem Słońca sytuacja nagle zaczęła się dynamicznie zmieniać. Mgły schodziły coraz niżej i coś na horyzoncie zaczęło powoli "majaczyć". Okazało się, że to "coś" to nic innego jak Babia Góra i Pilsko, dlatego czym prędzej ustawiłem ponownie statyw. Finalnie udało się zarejestrować więcej niż oczekiwałem, co udowodniła żmudna analiza miraży, symulacji oraz zdjęć wykonanych w przeszłości.
Data wykonania: Listopad 2025 r.
Widok ogólny w kierunku południowo-wschodnim
Łomnica i Lodowy Szczyt
Kieżmarski Szczyt, Łomnica i Lodowy Szczyt oraz Polica
Łomnica - Gerlach
Gerlach wystający nad masywem Policy
Gerlach wystający nad masywem Policy tuż przed wschodem Słońca
Polica - Mięguszowiecki Szczyt Wielki
Gerlach - Mięguszowiecki Szczyt Wielki
Gerlach - Hruby Wierch
Gerlach - Hruby Wierch
Symulacja widoku (witryna UDeuschle)
Babia Góra
Symulacja widoku (witryna UDeuschle)
Zasięg obserwacji (witryna Google Maps)
To mamy Adi nowy rodzaj dalekich obserwacji, czyli obserwacja miraży typu A i B. Tu wydzieliłbym dwie kategorie miraże z widokiem gór (A) i bez widoków gór (B). Ponieważ w ostatnim roku miałem okazję fotografować kilkakrotnie miraże to zauważyłem pewną prawidłowość. Jeżeli robisz zdjęcia z niskich wysokości około np. 300m to zwykle góry są zasłonięte przez warstwę smogu(?), mgły i widzimy tylko zjawisko optyczne ponad ta warstwą (miraże typu B) tak jak w Twoich obserwacjach z Lipskiej Górki czy obserwacje Adama z Gajowic. One są jakby właściwe dla porannych obserwacji przed lub o wschodzie słońca. Typ A miraży to takie w których widać całą górę i efekty optyczne ponad nią, lub zmieniające kształt góry. Takie miraże obserwowałem w ciągu dnia. Takimi obserwacjami są moje obserwacje z Gór Opawskich. Coś jest na rzeczy, że mi się zarysował taki podział tych zjawisk. Co o tym myślisz? Fajnie by było jakby się na ten temat wypowiedzieli inni koledzy z dużym doświadczeniem w DO, nie czuję się tutaj super ekspertem, ale w 2025 roku uwieczniłem kilka miraży i takie mam skojarzenia patrząc na Twoje zdjęcia z "Mirażowic" jak to sam nazwałeś. Ciekawe co jeszcze da się wycisnąć z "Gajowic" :) A na marginesie Adi zdecyduj się jednak podawać dokładne daty obserwacji, można wtedy pogdybać o warunkach pogodowych (zrobić analizę warunków z danych meteo) i czegoś się nauczyć, a tak nie ma punktu odniesienia do tych obserwacji.
OdpowiedzUsuńTadesz dziękuję za porcję wiedzy i ważnych przemyśleń. Zgadza się - ten podział brzmi bardzo sensownie i ciekawie, wszystko, wydaję mi się, zależy od rozpiętości warstwy inwersji po wysokości, a do tego dochodzi również dystans (obszar) na którym ona występuje i czy się zmienia; no istne szaleństwo ! Czasem góry są spłaszczone jak talerz, a czasem, jak w niniejszym przypadku, wyciągnięte w nienaturalne słupy - patrz również Twojego Gerlacha z Lipskiej Górki. Zauważ, że np. Tatry Zachodnie, szczególnie Rohacz Płaczliwy, nie są już tak zniekształcone.
UsuńCo do datowania zdjęć - pójdę za radą starszego Kolegi po fachu :) Pozdrawiam