Przedstawiam drugą część publikacji z Slanskiego sedla. We wcześniejszym wpisie wspomniałem o warunkach pogodowych i głównym celu podróży, jakim były rumuńskie Góry Gutyjskie. Zdjęcia wykonywałem wówczas z łąki, a nie z parkingu, ze względu na okoliczne drzewa częściowo przesłaniające widok.
Wracając do pogody - chmury wędrujące przez łuk Karpat Wschodnich, które były widoczne w prognozach oraz po przyjeździe na przełęcz, niestety nie napawały mnie optymizmem, choć od początku liczyłem się z ich obecnością. Piszę o tym, gdyż wg symulacji z rejonu parkingu istniała szansa na rejestrację odległych fragmentów ukraińskich Karpat tj. Świdowca, Krasnej i Borżawy. Po wykonaniu zdjęć Gór Gutyjskich wróciłem na parking i ponownie rozstawiłem statyw z nadzieją na poprawę warunków. Chmury co prawda nie zniknęły, ale wyraźnie podniosły się tworząc lokalnie prześwity.
Finalnie udało się ustrzelić więcej, niż zakładałem dzięki refrakcji (analiza wykazała współczynnik na poziomie ok. 0,22). Pozwoliło to na rejestrację najdalszych Marmaroszy, Świdowca, Krasnej, Gorganów i Borżawy.
Maksymalna odległość: 225,2 km.
Data wykonania: 23.08.2026 r.
Widok ogólny w kierunku południowo-wschodnim
Widok z okolicy parkingu przed wschodem Słońca
Zbliżenie na Karpaty Wschodnie
Serban i Polonica, czyli Karpaty Marmaroskie, leżące na granicy rumuńsko-ukraińskiej
Serban i Polonica
Serban i Polonica
Serban i Polonica
Kuk (leżący w paśmie Połoniny Borżawskiej) oraz ledwo wystająca Strymba (Gorgany)
Kuk i Strymba
Kuk i Strymba
Symulacja widoku (witryna UDeuschle)
Adrian, no cóż – gratulowałem Ci już ustrzelenia Gór Gutyjskich, a tutaj taka niespodzianka w postaci Marmaroszy i przekroczenia 220 km! Z dużą przyjemnością przejrzałem cały ten materiał.
OdpowiedzUsuńOczywiście cała obserwacja odległych pasm Świdowca, Krasnej, Gorganów i Borżawy jest świetna, ale Serban i Polonica to już grubsza liga – szczególnie że fotografowałeś nie ze szczytu góry, ale z niżej położonej przełęczy.
W dalekich obserwacjach czasem musimy liczyć na łut szczęścia i ono czasem uśmiechnie się do wytrwałych. Plan wykorzystałeś w 100 procentach. Świetna robota, tym bardziej że to była samotna wyprawa!